Podczas składania prezydenckiej przysięgi przez Baracka Obamę doszło do kilku pomyłek słownych. Obama zapomniał kilku słów, co było wynikiem błędnego podyktowania mu fragmentu przysięgi. W sumie zostały popełnione trzy błędy do które wypaczyły jego treść. W dużej mierze wina stoi po stronie sędziego.
Pełna treść prezydenckiej przysięgi brzmi: "Uroczyście przysięgam, że będę z oddaniem wypełniał urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by dochować, chronić i bronić Konstytucji Stanów Zjednoczonych"
Obama w pewnym momencie zapomniał treści przysięgi, którą powtarzał za prezesem Sądu Najwyższego Johnem Robertsem. Robert musiał ponownie przypominać fragment przysięgi,. Wcześniej sam pomylił kolejność słów, wypowiadając je w sposób: "wypełniał urząd prezydenta z oddaniem".
Drugi błąd wynikał z pomyłki wynikającej z gramatyki języka angielskiego. Roberts powiedział "the Office of President to the United States" zamiast "of the United States". Obama wszedł Robertsowi w słowo już podczas pierwszych słów przysięgi, co było prawdopodobnie przyczyną rozproszenia uwagi sędziego.
Trzecim błędem sędziego było pytanie „Tak ci dopomóż Bóg?”, na co Obama odpowiedział „Tam mi dopomóż Bóg”.Tm czasem słów „Tak mi dopomóż Bóg” wcale nie ma w treści przysięgi i sędzie powinien był w ogóle nie zadawać tego pytania.
W związku z pomyłkami w trakcie składania przysięgi, kilku sędziów zajmujących się prawem konstytucyjnym oświadczyło, że Obama powinien ponownie złożyć przysięgę prezydencką.
Taki przypadek miał już miejsce dwukrotnie w historii USA. Przysięgi dwukrotnie składali prezydenci Calvin Coolidge i Chester Arthur, dokładnie w takich samych okolicznościach, jak w przypadku Obamy.
Brak komentarzy! Twój może być pierwszy.
Edukacja młodego inwestora
Słowniki biznesowy
Inwestowanie alternatywneNajnowsze
Popularne
Zgłoś swój pomysł
Bierz czynny udział w rozwoju portalu. Powiedz, jak jeszcze moglibyśmy go ulepszyć. Więcej 
